Modlitwa wstępna:
Święta Edyto, która gorliwie poszukiwałaś Prawdy, naucz nas, byśmy potrafili uczciwie
spojrzeć na jakość naszej codzienności. Ty, która nie uchyliłaś się przed ostateczną ofiarą ze
swojego życia, prowadź nas, byśmy nie uciekali przed małymi ofiarami, o które prosi nas
Bóg.


1 sierpnia – Dzień drugi
„Ach, kiedyż się zrozumie, że głębiny mądrości i nieskończonych bogactw Bożych nie staną
się dla duszy dostępne, jeśli nie podejmie wszelkiego rodzaju cierpienia; jeżeli nie będzie ich
pragnęła i w nich znajdowała radości? Kiedyż się wreszcie przekonamy, że kto chce
naprawdę posiąść mądrość Bożą, musi się najpierw pogrążyć w otchłań męki krzyżowej…
Bramą do bogactw mądrości jest krzyż, a brama ta jest wąska…” – św. Edyta Stein „Wiedza
Krzyża”


Rozważanie:

Cierpienie dotyczy każdego z nas. Najczęściej robimy co możemy, żeby go uniknąć. Prosimy
Boga, by je od nas odsunął. Traktujemy jako jakiś rodzaj kary. A jednak Bóg sam przeszedł
przez Krzyż. Jeśli więc mam iść za Nim, drogą, którą wskazał, nie mogę uniknąć Golgoty.
Jezus nie poszedł na Krzyż sam – został na niego zaprowadzony. Nie szukał cierpienia, a więc
i ja nie muszę go szukać. Ale i nie uciekał od niego, więc i ja potrzebuję dobrowolnie przyjąć
te cierpienia, które pojawiają się w moim życiu. Bo tylko tak przejdę przez wąską bramę.
Od jakiego krzyża usiłuję się dziś wykręcić? Może odkładam na później coś trudnego, co
powinno być zrobione właśnie dziś? Może unikam rozmowy z kimś, za kim nie przepadam?
Może nie chcę zaakceptować, że ktoś odszedł?
Święta Edyto Stein, módl się za mną, abym umiał odważnie podjąć własny krzyż.


Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…