Salon Spotkań na Solcu

Męczeństwo bł. ks. Jerzego Popiełuszki

22.03.2026

„Męczeństwo bł. ks. Jerzego Popiełuszki”. Tak brzmiał tytuł spotkania, które miało miejsce 22 marca 2026 r. w Salonie Spotkań na Solcu. O życiu i męczeństwie bł. ks. Jerzego opowiedział ks. kanonik Czesław Banaszkiewicz, wieloletni współpracownik ks. Jerzego, penitent i sąsiad Błogosławionego, z którym, jak podkreślił we wprowadzeniu gospodarz spotkania o. Wojciech Ciak, łączyły go niemal braterskie więzi. W okresie stanu wojennego ks. kanonik Czesław Banaszkiewicz wspomagał wraz z ks. Jerzym rodziny internowanych z ramienia Komisji charytatywnej. Obecnie jest kustoszem pielgrzymującej od 20 lat po Polsce wystawy „Kapelan”. Ze szczególną gorliwością szerzy kult bł. ks. Jerzego w Polsce i zagranicą. Był także organizatorem licznych ogólnopolskich pielgrzymek ludzi pracy na spotkanie z Ojcem Świętym. Ks. kanonik obchodził niedawno jubileusz 65-lecia kapłaństwa.

Spotkanie odbyło się pod patronatem kancelarii Prezydenta RP a poprowadził je kapelan Prezydenta ks. Jarosław Wąsowicz. O oprawę muzyczną zadbała Zofia Lech, zaś całe spotkanie przygotowała Lidia Sonik-Pyzik wraz z mężem.

Spotkanie rozpoczęło się od odsłuchania archiwalnego nagrania ostatnich rozważań jednej z tajemnic bolesnych w ramach nabożeństwa różańcowego przeprowadzonego przez ks. Jerzego w parafii Braci Męczenników w Bydgoszczy. Ks. Jarosław Wąsowicz podkreślił, że niezwykle ważne jest, byśmy nieustannie podtrzymywali ten ogień pamięci i karmienia się spuścizną duchową, którą ks. Jerzy pozostawił po sobie.
Zauważył także, że jest to wieczór wyjątkowy i wielki dar, ponieważ rzadko zdarza się sytuacja, kiedy można spotkać się z żywym świadkiem historii.

Świadectwo ks. Czesława przedstawione zostało w dwóch głównych perspektywach — od strony wspomnień dotyczących osobistej znajomości z błogosławionym ks. Jerzym, oraz od strony wielkiego przesłania ks. Jerzego zachęcającego nas, byśmy ciągle przeżywali drogę naszego duchowego odrodzenia. Ks. Jarosław Wąsowicz wyraził nadzieje, że niedługo będziemy mogli czcić ks. Jerzego jako świętego.

Ks. kanonik Czesław Banaszkiewicz opowiedział o historii przyjaźni i 6-letniej współpracy z ks. Jerzym, którego samą osobę, jak i działalność określił jako obcowanie z żywą Ewangelią. Szczególnie znaczące dla niego było ogromne nabożeństwo ks. Jerzego do Matki Bożej, które ks. kanonik odniósł do słów kard. Augusta Hlonda o zwycięstwie, które przyjdzie przez Maryję. Ks. kanonik przypomniał liczne fakty i wydarzenia z życia ks. Jerzego, między innymi jego pobyt w koszarach, gdzie był bardzo prześladowany za wyznawanie wiary. Przypomniał także, że jako człowiek ks. Jerzy był bardzo otwartą, komunikatywną i serdeczną osobą, łatwo nawiązującą kontakty z ludźmi, czego dowodem są Msze św., które gromadziły ludzi ze wszystkich stanów i profesji. Opowiedział także o historii posługi ks. Jerzego jako kapelana Solidarności, zapoczątkowanej odprawieniem Mszy św. dla strajkujących hutników Huty Warszawa, co całkowicie zmieniło życie Błogosławionego i ostatecznie doprowadziło do jego chwalebnej, męczeńskiej śmierci. Ks. kanonik przypomniał także wszystkie wstrząsające szczegóły porwania i zamordowania ks. Jerzego.

Spotkaniu towarzyszył niezwykły relikwiarz z kapsułką zawierającą krew ks. Jerzego. Krzyż wykonany został z drewna pochodzącego z dębowej trumny, w której ciało ks. Jerzego spoczywało w grobowcu na Żoliborzu przez 25 lat, zaś kamienie wzięte zostały z grobowca podczas jego otwarcia. Ksiądz Jarosław Wąsowicz zwrócił także uwagę na fakt, który w
całej historii męczeństwa ks. Jerzego ma ogromne znaczenie, mianowicie moment przełamania strachu. Ks. Jerzy wiedząc, że będzie musiał zapłacić za swoją działalność cenę najwyższą, był w stanie pokonać lęk przed śmiercią.

Ostatnią część spotkania stanowiła opowieść drugiego wyjątkowego świadka historii męczeństwa ks. Jerzego, mianowicie siostry szarytki, która brała udział w ubieraniu ks. Jerzego do trumny w 1984 roku. Siostra była jedną z trzech sióstr poproszonych o spełnienie tej ostatniej posługi. Opowiedziała o szczegółach badania ciała przez komisję i o jej osobistej pomocy w przygotowaniu do złożenia ciała do trumny. Mówiła także o cudownych wydarzeniach związanych z osobą Błogosławionego. Wszystkie te wydarzenia kojarzyły się siostrze z uczestnictwem w pewnego rodzaju misterium i
świadomością, że dotyka ciała Świętego. Wyprowadzeniu ciała ks. Jerzego towarzyszyły tłumy ludzi, którzy sami nieśli trumnę. Siostra wspomniała także o spotkaniu z Mamą ks. Jerzego porównując ją do Maryi stojącej pod krzyżem.

Spotkanie na Solcu zgromadziło bardzo liczną publiczność, co dobitnie świadczy o potrzebie podtrzymywania pamięci o błogosławionym ks. Jerzym, jego męczeńskiej ofierze i jej znaczeniu dla kolejnych pokoleń.