Żeby przerwać ten trudny czas, który jest przed nami, potrzebne jest według prof. Nowaka odzyskanie perspektywy przytoczonej rozmowy. Nie możemy oddać swojej duszy żadnemu z tych fałszywych bóstw, które mówią: „Oddajcie się nam w całości”. Wybierzcie tożsamość wasali Ameryki na zawsze lub tożsamość europejską, rezygnacji z tej nieszczęsnej, głupiej Polski, która nie ma szans na istnienie. Tak przekonują, finansowane przez Niemcy, polskojęzyczne media. I tu, według prof. Nowaka, jest właśnie pole walki, któremu musi towarzyszyć chęć odzyskania państwa polskiego do skutecznej obrony polskich interesów i polskiego bytu narodowego. To także związane jest z kwestią demograficzną. „Ta praca nad tym — mówił prof. Nowak — to szukanie nici, którą musimy znaleźć i pracowicie iść za nią, to jest praca codzienna, którą musimy wykonywać z Bożą pomocą. Tak, jak w zeszłym roku, śmiem twierdzić, to jest oczywiście mój prywatny punkt widzenia, taką nicią, była postać Karola Nawrockiego jako kandydata na prezydenta, który powstrzymuje przyspieszone likwidowanie państwa polskiego, oddanie go w całości temu projektowi, który dzisiaj reprezentują Niemcy w Europie, ich uniwersalizm europejski. A więc takie nici pojawiają się w naszym życiu. Pojawiają się zadania konkretne, które my musimy rozwiązywać. Niektóre z nich możemy rozwiązywać indywidualnie, na przykład ucząc nasze dzieci pięknej polskiej poezji, przekazując polską tradycję, tak jak nakazywał to ksiądz arcybiskup Jakub Świnka swoim księżom 800 czy 750 lat temu. Ale niektóre wymagają państwa, bo niektórych sami nie zrobimy, nie zorganizujemy skutecznej samoobrony przeciwko zagrożeniom, o których mówiłem. Więc musimy walczyć o to państwo, o to, ażeby wpływać na naszych polityków, tych których wybieramy do parlamentu. Po pierwsze o to, żeby wybory były przeprowadzone uczciwie, bronić, organizować się w ruchu kontroli wyborów i naciskać na tych polityków, żeby trzymali się, powiedziałbym, rzeczywistości i rzeczywistych spraw polskich, które trzeba rozwiązywać, a nie swoich interesów partyjnych, które są zapętlone, zaślepione często na walce międzypartyjnej, na wzajemnej nienawiści, która niekiedy bywa uzasadniona, ale zawsze ostatecznie jest dla Polski zabójcza. Na tym polega splot okoliczności, wobec których stoimy i wobec których powinniśmy zachować roztropność i odwagę, żeby je rozwiązywać”.